JĘZYK ANGIELSKI

KURSY DLA NAUCZYCIELITŁUMACZENIAMATERIAŁY EDUKACYJNEgramy w słówka
 
 Agnieszka Jasicka –  pedagog, nauczycielka języka angielskiego z 15 letnim stażem w branży, autorka i trenerka gier językowych

Codzienna praca z dziećmi jako nauczycielka języka angielskiego, obserwacja ich stylów uczenia się, konieczność stosowania mnemotechnik, a przede wszystkim potrzeba stworzenia metody angażującej i przynoszącej przyjemność z lekcji, czyli pozytywnie motywującej do nauki, zainspirowały mnie do tworzenia gier językowych. Z czasem przerodziło się to w wieloletni projekt edukacyjny, którego efektem jest książka „Gramy w słówka”.

Jako uzupełnienie do książki stworzony został cykl szkoleń, którego zadaniem jest przekazanie wiedzy na temat uczenia języka poprzez gry i zabawę nauczycielom języków obcych (nauczających zarówno w szkołach, przedszkolach jak i na kursach językowych) jak i rodzicom, którzy chcą wspierać swoje dzieci w procesie nauki. 
 .

Czy wiesz, że gamification to nowy trend w edukacji? 
Poznaj autorski zestaw 30 gier do uczenia się słowek dowolnego języka:



 

"Gramy w słówka" to propozycja dla nauczycieli języków obcych, rodziców dzieci, które uczą się języka oraz samych uczniów.
Jest ona zbiorem trzydziestu gier do nauki słówek i gramatyki, w które można grać samemu, w parach lub w małych grupach.
Wszystkie proponowane w tym zbiorze gry są łatwe, sprawdzone i lubiane przez dzieci oraz dorosłych. Te trochę bardziej skomplikowane zostały zilustrowane obrazkami i przykładami rozgrywek w celu lepszego zrozumienia instrukcji.
Na co dzień stosuję z sukcesami gry zawarte w tej książce.
Książka jest w twardej okładce, formatu A4. Jest cała kolorowa, oprócz obrazków ilustrujących instrukcje zawiera też zabawne historyjki o nauce słówek oraz 30 plansz do gier, wydrukowanych na papierze kredowym z perforacją ułatwiającą wyrwanie.
Gry są podzielone według minimalnego wieku uczniów. Każdy dział jest wyróżniony osobnym kolorem.

Nauczycielu języka obcego!·        

Rodzicu! 

Uczniu!

 
Jeśli odpowiedziałeś twierdząco na choć jedno pytanie i chciałbyś zmienić obecny stan rzeczy – proponuję Ci książkę. Jest ona zbiorem ponad trzydziestu gier do nauki słówek i gramatyki, w które można grać samemu, w parach lub małych grupach.
Prawie wszystkie gry są mojego autorstwa, kilka jest powszechnie znanych i przeze mnie zmodyfikowanych. Wymyślając je inspirowałam się grami w karty, planszowymi, a nawet komputerowymi, bądź tworzyłam je zupełnie samodzielnie albo czasami wykorzystując pomysły moich uczniów.
Największą zaletą proponowanych gier jest ich uniwersalność, to znaczy możliwość zastosowania do DOWOLNYCH słówek w KAŻDYM języku. Do ich opisania został przykładowo wykorzystany język angielski, którego nauczam. Gry dotyczące gramatyki, także można odpowiednio przerobić na inny język, jest to jednak trochę trudniejsze i wymaga rozumienia gramatyki języka angielskiego.
Każda gra zawiera informacje dotyczące minimalnego wieku uczestników, liczby graczy, listy potrzebnych przyborów, a także aspektów edukacyjnych, co jest szczególnie przydatne nauczycielom.

                                                                                                                        autorka

  


A oto odpowiedzi na kilka pytań zadanych mi przez nauczycieli:

Czy te gry są łatwe w użyciu?
Tak, są one bardzo łatwe, niewiele trzeba, aby je przygotować wystarczy kartka papieru, nożyczki, długopis, czasem kostka do gry, kilka pionków.

Jaki jest przeciętny czas trwania gry?
To zależy od gry, ale jest to mniej więcej 10 minut, maksymalnie 15. Jeśli gra jest dłuższa, to zalecam podzielenie jej na kilka części i wtedy zapisuje się wyniki i kontynuuje na następnej lekcji.

Każda gra pomaga w opanowaniu nowych słówek. Ale czy jest to jedyny jej cel?
Nie jedyny. Niektóre gry służą do opanowania gramatyki, ale także można je wykorzystywać do powtarzania słówek, czyli jeśli uczniowie już je znają, to aby je utrwalić gramy w gry.

Czy uczniowie mogą grać samodzielnie, czy potrzebują pomocy nauczyciela?
To zależy od wieku. Jeśli dzieci są małe, powiedzmy do 10 roku życia, to dobrze, aby nauczyciel jednak nadzorował grę, a czasem nawet grał z nimi, co jest możliwe ponieważ w większości gier o wygranej decyduje szczęście i nauczyciel nie ma przewagi przez to, że zna lepiej język. Natomiast jeśli chodzi o dzieci starsze, to spokojnie mogą sobie poradzić i nauczyciel może jedynie chodzić po klasie i sprawdzać jak im idzie.

Czy masz jakąś swoją ulubioną swoją grę?
Ulubionej nie mam, bo lubię je wszystkie, ale mogę powiedzieć jakie gry lubią uczniowie. Są to te, w których używa się zabawkowych pieniędzy i oni je zarabiają za swoją wiedzę. Te biznesowe gry są dla nich najatrakcyjniejsze.

Te gry są dla dzieci w jakim wieku?
Noo, nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych, natomiast minimalny wiek można określić na około 5 lat, to zależy od zdolności dziecka i jego poziomu rozwoju, natomiast granicy górnej nie ma, kto tylko chce się uczyć może tych gier używać.

Rozumiem więc, że dorosłym też byś poleciła te gry?
Jak najbardziej. Poleciłabym je wszystkim uczniom, obojętnie w jakim wieku. W część tych gier można grać samemu albo zaprosić przyjaciela do wspólnej nauki, tak więc i dorośli i dzieci są odbiorcami mojej książki.

Czy te gry są skuteczne?
Zdecydowanie są! Powiem szczerze, że ćwiczę je także na sobie, bo cały czas doskonalę swoją znajomość języka angielskiego poznając słówka rzadko używane na co dzień, dotyczące specyficznej tematyki. Uczę się ich właśnie poprzez gry, bo nie wyobrażam sobie innej metody, zresztą po co jej szukać mając takie narzędzia do dyspozycji. Nie jest problemem znaleźć osobę chętną do tego typu nauki i wspólnej zabawy, zwłaszcza, że języka angielskiego uczą sie prawie wszyscy...
Każda gra, którą wymyślam jest też testowana przez moich uczniów. Patrzę w jakim wieku radzą sobie oni z nią, a w jakim są jeszcze za młodzi, ustalam przez to minimalny wiek graczy. Zbieram ich opinie i wprowadzam sugerowane poprawki. Efekty są naprawdę widoczne – wszyscy uczniowie poprawiają oceny, większość z nich staje się najlepszymi w klasie z języka angielskiego, dzieci źle kojarzące lekcje zaczynają je lubić.
Rodzice kupując tę książkę i ucząc się z dzieckiem będą mogli pożytecznie i przyjemnie spędzać z nim czas. Sami też utrwalą lub podszkolą swoją znajomość języka.


Dlaczego chciałaś wydać tę książkę?
Jestem pasjonatką języka angielskiego i bardzo chciałabym, aby wszyscy, którzy uczą się tego języka lub innego, kojarzyli naukę z przyjemnością. Chciałabym, aby nie tylko nauka języków, ale ogólnie nauka była czymś miłym. Dlatego chciałam się z Wami podzielić tymi grami.

Jak powstała ta książka?

Od ponad 15 lat zajmuję się nauczaniem języka angielskiego dzieci i dorosłych. Posiadając pewne predyspozycje ku temu oraz wiedzę pedagogiczną, postanowiłam wymyślać gry edukacyjne, gdyż stawiam sobie za cel, by uczeń przyswajał wiedzę tylko w trakcie lekcji i nie musiał
później w domu “wkuwać” słówek. Zostałam też do tego skłoniona, gdy rodzic zlecał: "Proszę dzisiaj z nim poćwiczyć słówka do klasówki". I jak tu ćwiczyć słówka na przykład z ośmiolatkiem, aby go nie zamęczyć? Tylko poprzez gry i zabawy.
Sam proces wymyślania gry jest szybki, jak olśnienie, czasem biorę słówka, kładę je na stół, próbuję jakoś ułożyć i nagle coś się dzieje, zaczynam grać z jakimś starszym uczniem (z młodszymi dziećmi nie eksperymentuję, aby ich nie stresować niejasną sytuacją) i zasady się klarują w czasie próbnej rozgrywki. Dzieci mają frajdę mogąc uczestniczyć w narodzinach nowej gry. Robię wtedy notatki, aby nie zapomnieć zasad i gra czeka na swój opis komputerowy. Tak to się dzieje.
Trudno powiedzieć dokładnie ile czasu mi zajęło opisanie tych trzydziestu gier. Spisanie na komputerze instrukcji do jednej gry zajmuje go niewiele, jednak zilustrowanie jej, to już kwestia 3-5 godzin. Tak więc jeśli pomnożymy 30 razy 5 otrzymamy 150 godzin pracy. Do tego dochodzą jeszcze poprawki, pisanie wstępu, zakończenia itp... Kilkaset godzin na pewno to wszystko trwało.
Książka została napisana, i co dalej? Nie znalazłam żadnego wydawnictwa, które chciałoby ją wydać na swój koszt, a nie dysponowałam potrzebną kwotą, by ją wyłożyć z własnej kieszeni. Ktoś mi wtedy podsunął link do platformy wspieram.to, czyli strony internetowej, na której można opisać swój pomysł i prosić ludzi o pomoc w sfinansowaniu go, w zamian za różne nagrody. Poczytałam warunki współpracy i stwierdziłam, że jest to bardzo dobra oferta, w której obie strony korzystają. Postanowiłam więc spróbować i udało się. Tutaj jest link do strony projektu. "Udało się", brzmi tak prosto, ale to były dwa miesiące ciężkiej pracy nad promocją całego przedsięwzięcia. Prawie jak napisanie nowej książki... Potem trzeba ją było jeszcze popoprawiać, zrobić skład, zorganizować druk i zaczęła się dystrybucja i promocja... Najpierw rozsyłanie do darczyńców i roznoszenie, tym, którzy są ze Szczecina, potem organizowanie spotkań dla rodziców z dziećmi i nauczycieli, chodzenie po księgarniach, szukanie innych form reklamy... Proces ten trwa do dziś.


Recenzja książki 

Z uczeniem się słówek z języka obcego jest jeden, podstawowy problem – jest to bez sensu...
Bez sensu z punktu widzenia ucznia, który nie jest w stanie dostrzec źródeł motywacji leżących w jego… przyszłości. Źródeł, które my – dorośli widzimy jasno i wyraźnie.
W szkolnej codzienności nauka słówek pada ofiarą znanego paradoksu: „Gdyby młodość wiedziała… gdyby starość mogła”. Ile znasz, Czytelniku, osób, które dziś z punktu widzenia swojej pełnoletności i doświadczeń osoby dorosłej mówią: „Że też nie przykładałem się do nauki języków…”? Pewnie całkiem sporo. Idąc ścieżką typowych metod edukacyjnych, Twoi podopieczni, uczniowie, Twoje dziecko są na dobrej drodze by zostać jedną z takich osób. Chciałbyś temu zapobiec?
Agnieszka w swojej książce nie rzuca się z motyką na słońce by rozwiązać paradoks starości/młodości. To, co robi, to bardzo sprytne obejście problemu. Skoro motywacja do nauki słówek osoby dorosłej jest bezużyteczna dla dziecka – należy stworzyć motywację zastępczą. Motywację w postaci radości z wygrania gry, interakcji, konkurencji i współpracy. Gry, której elementem są słówka w obcym języku. I to nie jednej gry, ale całego ich zestawu!
Niewątpliwą zaletą rozwiązań proponowanych w książce „Gramy w słówka” jest ich prostota. By rozpocząć grę wystarczy przygotować zestaw prostych karteczek, czasem kostkę, pionki z jakiejkolwiek gry planszowej i... można zaczynać! Książka obfituje w szeroki zestaw gier o różnym stopniu złożoności, interakcji, współpracy i konkurencji pomiędzy graczami, dzięki czemu można wybrać wśród nich te, które najbardziej dane dziecko angażują i pasują do jego charakteru. Jest to szczególnie ważne, ponieważ to właśnie od poziomu zaangażowania, które kuleje przy użyciu typowych metod – zależy skuteczność nauki. W oczach dziecka to, co do tej pory było nauką słówek „na sprawdzian” staje się nauką po to, by wygrywać. Wygrywać w grze, tu i teraz. Ta zastępcza motywacja jest wystarczająco mocna by prowadzić dziecko po drodze rozwoju jego zasobów słownictwa – a o to przecież nam, dorosłym chodzi.
Widząc radość w oczach dzieci, ich ekscytację i zaangażowanie, rozgrywki tych gier prowadzi się z czystą przyjemnością. Nie ma to żadnego porównania z męczącym, opartym o przymus uczeniem się z podręcznika, zeszytów ćwiczeń, a szczególnie – poprzez wielokrotne, żmudne powtarzanie. Mówi się, że dobre lekarstwo powinno być gorzkie. W kontekście nauki nie można popełnić większego błędu! Edukacja wzmocniona zabawą angażuje, a szczere, prawdziwe zaangażowanie powoduje, że wchłaniamy wiedzę jak gąbka, na bardzo głębokim poziomie i to nie tylko do czasu napisania najbliższego sprawdzianu, ale częstokroć na całe lata.  „Gramy w słówka” właśnie ten cel, skutecznie realizuje.

                                                                                                          - Maciej Prósiński 

Recenzent jest ekspertem w tematyce rozwoju przez gry, twórcą gry edukacyjnej dla dorosłych i dla rodziców grających z dziećmi - Umysł Inwestora


Serdecznie polecam!


KONTAKT
info@edukacja-rozwoj.szczecin.pl,  tel. 502 584 726

Książkę można kupić w szczecińskich księgarniach:
Kawka kulturalna - 
ul. Wielkopolska 25/9 (wejście od Monte Cassino)
Polanglo - ul Śląska 8
Księgarnia Uczniowska - ul. Jagiellońska 76
oraz bezpośrednio w wydawnictwie - tel. 502 584 726